Koło Eksploratorskie wyruszyło nad Jezioro Szmaragdowe.

Komunikacją miejską szybko i sprawnie dojechaliśmy i ulicą Kopalnianą, uważając na żaby, ptaki i inne zwierzęta dotarliśmy na miejsce.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Okazało się, że nazwa jest adekwatna do barwy wody. Ścieżek jest więcej niż jedna i niekiedy nie mogliśmy się zdecydować, którą wybrać pierwszą. Patryk przekonał się, że żółta koszulka przyciąga najwięcej owadów. Damian i Fabian okazali się królami lasu i potrafią rozpalić ognisko bez użycia zapalniczki i zapałek. Okazało się, że żaby nie są monogamiczne, bułek zabrakło a popiół jest jadalny. Było słonecznie, beztrosko i tylko lodów brakowało do szczęścia. Kto nie był, niech żałuje. A my mamy apetyt na jeszcze.

FOTORELACJA